zaproponuj artykuł

Instytucje i organizacje

Geoportale

 
ORSIP - Geoportal Województwa Śląskiego
ORSIP - Moduł Przyroda
BioGeo Silesia
 
Geoportal RDOŚ Katowice
geoportal.gov.pl

Biblioteki cyfrowe

 
Kolekcja "Natura" ŚBC
 

Infografiki

Infografika Kleszcze
Kleszcze

Zarys historii badań przyrody Górnego Śląska do roku 1945

Człowiek obserwował przyrodę od początków swojego istnienia. To ona dostarczała mu przez tysiąclecia pożywienia i surowców, a coraz skuteczniejsza jej eksploatacja umożliwiła mu stworzenie cywilizacji. Potrzeba systematycznego gromadzenia wiedzy o otaczającej człowieka przyrodzie, a po niej również potrzeba chronienia tejże przyrody przed nadmierną eksploatacją i dewastacją, pojawiły się dopiero z czasem, w ciągu kilku ostatnich stuleci. Początki nowożytnych nauk przyrodniczych wiążą się bowiem jeszcze z eksploatacją zasobów naturalnych, a ich twórcami byli w pierwszym rzędzie lekarze. Idąc za radą Paracelsusa, który uważał, że „wszystkie łąki i pola, wszystkie góry i pagórki są aptekami”, szukali oni w swym najbliższym otoczeniu roślin, zwierząt i minerałów o własnościach leczniczych.

Poszukiwania takie nie były też obce średniowiecznym duchownym-medykom, trzeba jednak pamiętać przy tym, że badaniami przyrody zajmowali się oni w stopniu marginalnym, większą wagę przywiązując do studiowania i komentowania autorów klasycznych. Dlatego też dość powszechnie uważa się, że na Śląsku pierwsi prawdziwi przyrodnicy – na czele ze „śląskim Pliniuszem”, słynnym Casparem Schwenkfeldem – pojawili się dopiero pod koniec wieku XVI. Byli to lekarze wykształceni na uniwersytetach włoskich, szwajcarskich i francuskich, praktujący z reguły w większych miastach, takich jak Wrocław, Legnica, Jelenia Góra, Nysa. O wielu z nich być może nigdy nie dowiedzielibyśmy się, gdyby nie współpracowali z wybitnymi przyrodnikami swej epoki. Na Górnym Śląsku za najstarszego znanego nam przyrodnika może uchodzić Achilles Cromer z Nysy. Jego postać zostałaby z pewnością zapomniana, gdyby nie okazy z Jesioników albo wschodnich Sudetów, którzy przesyłał on słynnemu Charlesowi d’Escluse (Clusiusowi), nadwornemu lekarzowi w Pradze. Ten w roku 1601 pisał w swym dziele „Rariorum plantarum historia”: „Ledum silesiacum (chodzi o bagno zwyczajne, Ledum palustre L.) rośnie obficie na Śląsku, skąd nie tylko kilka krzaczków wykopanych, które do mojego ogródka przeniesione, przez dwa lata jedynie rosły, ale i świeże gałązki obsypane wspaniałymi kwiatami i owocami, przysłał nam w roku 1578 mąż przesławny Achilles Cromerus Nissenus, wtedy najczcigodniejszego i najznakomitszego biskupa wrocławskiego sekretarz, obecnie zaś medyk w Brnie na Morawach”.

Trzeba przy tym dodać, że tereny Górnego Śląska położone na zachód od Odry były w owym czasie poznane znacznie lepiej, niż obszary leżące na wschód od niej. O tych drugich jeszcze przez wiele lat miano pisać niewiele, do tego niezbyt pochlebnie. Wielu podróżnych, którzy tu docierali z południa, miało wrażenie, że „ludzka kultura kończy się na Morawach”. Niektórzy byli zdania, że „tutejsza ludność przypomina dzikich Scytów”. Panowało też powszechne przekonanie, że „w górnośląskich miastach zimą przechadzają się po ulicach wilki”. Górny Śląsk w stosunku do Dolnego faktycznie był słabiej zaludniony, dużą część jego obszaru wciąż jeszcze zajmowały lasy, miast było tu znacznie mniej, były biedniejsze od dolnośląskich, przeważała w nich drewniana zabudowa. Świetność tych, które zawdzięczały swe bogactwo rudom srebra, należała już od dawna do przeszłości. Do tego wszystkiego miejscowa ludność mówiła jakimś niezrozumiałym językiem. Nic więc dziwnego, że badacze przyrody z dużych miast nie zapuszczali się na Górny Śląsk, a gdy już znalazł się tu jakiś badacz przyrody – z reguły miejscowy medyk czy aptekarz – to jeśli chciał by o jego znalezisku ktoś napisał, musiał je wysłać swym bardziej znanym kolegom z Dolnego Śląska.

Jednym z takich „kolegów” był Wrocławianin Philipp Jakob Sachs von Levenheimb (1627-1672), wrocławski lekarz, pomysłodawca i pierwszy redaktor jednego z najstarszych czasopism naukowych w Europie, „Miscellanea Curiosa”. W tym czasopiśmie opisał m.in. przysłane mu z Baranowic koło Żor tzw. zimowe jabłka (Poma hiberna), a w swym dziele „Gammarologia” pisał z kolei, że została mu niegdyś podarowana kompletna kość biodrowa olbrzyma, którą wykopano na Górnym Śląsku, zaś 8 listopada roku 1665 podobną przysłał mu do zbadania pan Heinrich Sturm, aptekarz z Opola, gdzie również często wykopywane są szczątki jednorożców. Uważano ją za kość słonia, wyłowił ją zaś z pomocą sieci z Odry jakiś rybak we wsi Zimnice Małe.

Inni badacze, gdy pisali o Górnym Śląsku, również opierali się na doniesieniach i znaleziskach nieznanych z nazwiska miłośników górnośląskiej przyrody. Dla przykładu legnicki lekarz Georg Anton Volkmann (1663-1721) w swym dziele o podziemnych bogactwach i osobliwościach Śląska „Silesia Subterranea” w rozdziale poświęconym kopalnym liliowcom pisze: „Na tablicy XXVII znajdują się jeszcze rysunki trochitów albo tzw. kamieni kolistych, poprzecznych lub młyńskich. […] Rodzaje te są wszystkie tej samej barwy, zostały zaś znalezione w jakiejś rzeczce koło Bytomia na Górnym Śląsku. Podarował mi je pan Christian Stieff, prorektor i profesor Gimnazjum Marii Magdaleny we Wrocławiu”. Pisząc o kopalnych muszlach, wspomina też mimochodem: „Wyborne muszle powinny też być w kopalniach galmanu na Górnym Śląsku, nikt stamtąd jednak o nich nie donosi”. Zastanawiące jest, że nawet w rozdziale poświęconym rudom srebra i ołowiu niewiele znajdziemy informacji o tych bogactwach mineralnych na Górnym Śląsku. To pokazuje tylko, jak dalece zapomniany był już w początkach XVIII w. dawny rozkwit górnośląskiego górnictwa.

Sytuacja uległa zmianie po przejściu większej części Śląska pod panowanie pruskie. Choć sam Fryderyk II zbyt wielkiego zrozumienia dla przemysłu nie miał i wolałby zachować na Górnym Śląsku lasy, w jego otoczeniu było sporo ludzi, którzy dalszy rozwój Prus widzieli tylko w połączeniu z rozwojem przemysłu. Jednym z pierwszych badaczy, którego na Górny Śląsk przysłały władze pruskie już w roku 1748, był lekarz i profesor brzeskiego gimnazjum Heinrich Gottfried Burghart (z Dzierżoniowa, 1705-1771), znany przede wszystkim jako autor dzieła poświęconego Ślęży. Jego zadaniem było zbadanie możliwości wskrzeszenia podupadłego górnictwa kruszcowego w okolicach Tarnowskich Gór.

Na odrodzenie górnośląskiego górnictwa trzeba było jednak jeszcze poczekać. Kopalnia „Fryderyk” w Tarnowskich Górach rozpoczęła eksploatację rud ołowiu dopiero w roku 1783, trzy lata później uruchomiono hutę „Fryderyk” w dzisiejszej Strzybnicy, zaś w roku 1791 zaczęto wydobywać węgiel kamienny w dwóch państwowych kopalniach – „Królowa Luiza” w Zabrzu i „Książę Karol Heski” w dzisiejszym Chorzowie. Burzliwie rozwijający się przemysł budził zainteresowanie przyrodników, toteż nie dziwi obecność na Górnym Ślasku takich osobistości, jak Johann Wolfgang Goethe w roku 1790 czy Alexander von Humboldt w roku 1791. Rozwijający się przemysł potrzebował jednak bardziej solidnego wsparcia ze strony świata nauki, do tego zaś nie mogły wystarczyć takie okazjonalne wizyty. Dlatego też prawdziwe podwaliny wiedzy o geologii Górnego Śląska stworzyli pracujący na różnych szczeblach dozoru górniczego urzędnicy.

Jednym z pierwszych był Friedrich Georg Kapf (z Wittichen w Szwabii, 1759-1797), który prowadził poszukiwanie użytecznych kopalin w okolicach Koźla, Raciborza, Niemodlina oraz na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. W latach 1796-97 pracował na Śląsku jeden z twórców nowoczesnej geologii, Leopold von Buch (ze Stolpe w Brandenburgii, 1774-1853), autor pierwszej mapy geologicznej Śląska. W roku 1816 opublikowany został pierwszy przekrój geologiczny przez Górnośląskie Zagłębie Węglowe autorstwa mierniczego Schulzego (z Eisleben w Saksonii), zaś 6 lat później „Zarys geognostycznego opisu Górnego Śląska” opublikował Carl von Oeynhausen (z westfalskiego Grevensburga, 1795-1865).

W następnych latach wiedzę o budowie geologicznej Górnego Śląska rozwijali Rudolph von Carnall (z Kłodzka, 1804-1874), Carl Ferdinand Roemer (z Hildesheim, 1818-1891), profesor geologii Uniwersytetu Wrocławskiego, autor obszernej „Geologie von Oberschlesien”, Heinrich Adolf Eck (z Gliwic, 1837-1925), badacz górnośląskiego triasu, później profesor geologii w Stuttgarcie, Carl Gaebler (z Nysy, 1838-1913), urzędnik w dyrekcji kopalń hrabiego Ballestrema, Hans Bernhard Kosmann (z Łobżenicy, 1840-1921), inspektor górniczy w Królewskiej Hucie, Hermann Kunisch (z Nysy, 1856-1893), nauczyciel we Wrocławiu, Georg Gürich (z Dobrodzienia, 1859-1938), nauczyciel we Wrocławiu, później profesor geologii w Hamburgu, Fritz Frech (z Berlina, 1861-1917), profesor geologii we Wrocławiu, Richard Michael (z Wrocławia, 1869-1928), geolog Pruskiego Zakładu Geologicznego.

Górny Śląsk był też rajem dla kolekcjonerów skamieniałości. Heinrich Robert Goeppert w artykule „Über die Bestrebung der Schlesier, die Flora der Vorwelt zu erläutern“ (1835) wymieniał m.in. profesora matematyki z Nysy Petzelta, opolskiego aptekarza Heinricha Emanuela Grabowskiego (z Głubczyc, 1792-1842), kandydata szkolnego Karla Mosslera z Otmuchowa, lekarza spółki brackiej w Królewskiej Hucie Bannertha (zm. 1835), gliwickiego inspektora hutniczego Johanna Wilhelma Ottomara Schulze (z Gorzowa Wlkp., 1771-1845) i radcę dworu Emanuela Friedricha Hausleutnera (ur. 1770 w Pszczynie). Z późniejszych kolekcjonerów najbardziej znani byli inspektor hutniczy w Królewskiej Hucie Carl Rudolph Mentzel (z Wałbrzycha, 1799-1856) i mysłowicki proboszcz Eduard Kleemann (z Raciborza, 1825-1889).

O ile geologia znajdowała oparcie w rozwijającym się górnictwie, to brak było instytucji, które mogłyby wesprzeć badania przyrodnicze w innych dziedzinach. Ośrodkiem życia naukowego był na Śląsku Wrocław – tam od roku 1811 istniał pełny uniwersytet, związane z nim muzeum przyrodnicze i ogród botaniczny, tam mieściła się siedziba Śląskiego Towarzystwa Kultury Ojczystej, które gromadziło własne zbiory zielnikowe, miało sekcję botaniczną, entomologiczną i wiele innych. Nawet pierwsze śląskie towarzystwo entomologiczne – powstałe w roku 1840 Schlesische Tauschverein für Schmetterlinge – po kilku latach istnienia przeniosło swoją siedzibę z Brzegu do Wrocławia. Wraz ze zmianą siedziby przekształcone zostało w Verein für Schlesische Insektenkunde.

Choć z Górnego Śląska było do Wrocławia daleko, członkami wspomnianego towarzystwa entomologicznego byli m.in. raciborski nauczyciel gimnazjalny Johann August Kelch (z Dąbia, 1797-1859) i Julius Roger (z wirtemberskiego Niederstotzingen, 1819-1865), lekarz w Rudach Wielkich. Obaj zajmowali się przede wszystkim chrząszczami.

Nie brakowało też na Górnym Śląsku zapalonych badaczy flory. Jedno z pierwszych doniesień florystycznych z Górnego Śląska (z roku 1833) w bibliografii F. Paxa dotyczy roślin z głubczyckiego lasku miejskiego – jego autorem był profesor głubczyckiego gimnazjum Augustin Johannes Schramm (z Jodłowa k. Międzylesia, 1773-1849). Rok później wspomniany już kandydat szkolny Karl Mossler opublikował pracę o wpływie gleby i klimatu na roślinność w okolicach Otmuchowa i Krapkowic. W roku 1843 we Wrocławiu wydana została napisana przez wspomnianego wyżej Heinricha Emanuela Grabowskiego pierwsza flora Górnego Śląska (i Jesioników), a w roku 1846 Hermann Kabath (z Braniewa w Prusach Wschodnich, 1816-1888) opublikował pracę o florze okolic Gliwic. W tym samym roku o rzadkich roślinach z okolic Mysłowic pisał Carl Unverricht (nauczyciel z Domanic k. Świdnicy, 1809-1883), rok później radca dworu Friedrich Emanuel Hausleutner (lekarz zdrojowy w Cieplicach, ur. 1770 w Pszczynie), pisał o pierwszym odkrytym w Niemczech stanowisku aldrowandy pęcherzykowatej w okolicy Pszczyny, zaś w roku 1850 Max Ernst Wichura (adwokat w Raciborzu, później sędzia we Wrocławiu, ur. w Nysie, 1817-1866) pisał o florze okolic Tarnowskich Gór.

Na osobną wzmiankę zasługuje grono botaników związane z gminą Braci Morawskich w Pawłowiczkach w powiecie kozielskim. Wiodącą rolę wiódł w tej grupie przez wiele lat Szwajcar Jean Marc Antoine Mettetal (z Genewy, 1785-1862), nauczyciel. z którym interesujących roślin szukali aptekarze z Pawłowiczek (rodzina Wetschky, z której ostatnim florystą był Max Wetschky, 1844-1927) oraz profesorowie i studenci mieszczącej się w Pawłowiczkach akademii teologicznej Braci Morawskich (m.in. Friedrich Wilhelm Kölbing, 1803-1850, autor kilku publikacji o florze Górnego Śląska).

Wielu botaników aktywnych na obszarze Górnego Śląska w drugiej połowie XIX w. było członkami założonego w roku 1864 przez Wrocławianina Rudolfa von Uechtritza (1838-1887) Schlesischer Botanischer Tauschverein. Sam Uechtritz bywał na Górnym Śląsku, gdzie badał florę okolic Koszęcina i Rybnika. Wielu aktywnych florystów górnośląskich wymieniał Emil Fiek we „Flora von Schlesien”. Byli to m.in. Baumann, nauczyciel gimnazjalny w Opolu (zm. 1874), August Fincke (z Leszna, 1811-1873), aptekarz w Opolu, Richard Fritze (z Rybnika, 1841-1903), aptekarz w Rybniku, Fuchs, rektor w Oleśnie, Julius Kutzi (z Tarnowskich Gór, 1829-1876), nauczyciel szkoły realnej w Tarnowskich Górach, później powiatowy inspektor szkolny w Mikołowie, Carl Leopold Lohmeyer (z Morąga w Prusach Wschodnich, 1799-1873), aptekarz w Nysie, Ernst Müller, ziemianin z Wilkowa koło Namysłowa, Ernst Nagel, aptekarz w Pyskowicach (zm. 1876), E. Richter, nauczyciel seminaryjny w Głogówku, Siegbert Schmula (z Krapkowic, 1834-1913), radca sądu ziemskiego w Opolu, Gustav Schneider (1834-ok.1908), rewizor hutniczy w Katowicach, Paul Wossidlo (z Krotoszyna, 1836-1921), dyrektor szkoły realnej w Tarnowskich Górach.

Wspomnieć trzeba też o jednej z najwybitniejszych, choć trzymających się nieco na uboczu postaci, jaką był karłowicki proboszcz Jan Dzierżon (z Łowkowic, 1811-1906), reformator pszczelnictwa, odkrywca zjawiska partenogenezy u pszczół.

Austriacki Górny Śląsk również pozostawał nieco na uboczu – zajmujące się badaniami przyrodniczymi Śląsko-Morawskie Towarzystwo Wspierania Rolnictwa, Krajoznawstwa i Przyrodoznawstwa miało swoją siedzibę w Brnie – jednak istniały tu dwa prężne ośrodki muzealne przy gimnazjach w Cieszynie i Opawie. Wprawdzie muzeum w Cieszynie po okresie świetności za czasów jego założyciela, ks. Jana Leopolda Szersznika (z Cieszyna, 1747-1814), i jego następcy, Albina Heinricha (z Brzydlicznej na Morawach, 1785-1864), podupadło, jednak opawskie muzeum gimnazjalne przez wiele lat prowadziło ożywioną działalność, gromadząc zbiory, które zachowały się jeszcze częściowo w zbiorach dzisiejszego Muzeum Śląskiego w Opawie. Jego założycielami byli Franz Mükusch von Buchberg (z Dolnej Czerwonej Wody, 1749-1837), emerytowany oficer, badacz flory Jesioników, Faustin Ens (z badeńskiego Rottweil, 1782-1858), profesor opawskiego gimnazjum, oraz Johann Josef Schössler (1761-1834), burmistrz Opawy. Po Ensie, który przeszedł w stan spoczynku w roku 1844, muzeum tym kierowali Antonin Alt (1806-1888), Emanuel Urban (1821-1901), Johann Neumann (1826-1890), Gustav Ficker (1854-1919), Emil Hadina (1853-1925) i Norbert Piffl (1868-1945). Jako samodzielna placówka muzealna przestało ono istnieć w roku 1939, gdy jako dział przyrodniczy zostało przyłączone do Reichsgaumuseum Troppau.

Z przyrodników aktywnych na Śląsku austriackim w XIX i na początku XX w. warto wymienić Karla Kotschy (z Cieszyna, 1789-1856), pastora w Ustroniu, badacza flory Baraniej Góry, Augustina Mayera (z badeńskiego Munzingen, 1802-1874), urzędnika rolnego w Velkich Heralticach koło Opawy, który wraz z brneńskim wydawcą Rudolphem Rohrerem (ur. w Krakowie, 1805-1839) opublikował pierwszy spis roślin Moraw i austriackiego Śląska, Johanna Spatziera (z Karniowa, 1806-1883), aptekarza w Karniowie, Adolfa Schwaba (z Morawskiej Trzebowej, 1807-1891), aptekarza w Mistku, entomologa i ornitologa, Oscara Żlika (ze Starego Bielska, 1829-1878), nauczyciela gimnazjalnego w Cieszynie, Josefa Sapecę (ze Wszechowic na Morawach, 1829-1868), nauczyciela w Nowym Jiczynie, Karla Kolbenheyera (z Bielska, 1841-1901), nauczyciela gimnazjalnego w Bielsku, Edmunda Reittera (z Mogielnicy na Morawach, 1845-1920), wybitnego koleopterologa, który prowadził entomologiczną firmę „Reitter i syn” w Paskowie koło Ostrawy, Heinricha Kreisela (z Karniowa, 1848-1917), profesora szkoły realnej w Karniowie, Alfreda Hetschko (ze Stadła w Galicji, 1854-1933), nauczyciela seminaryjnego w Bielsku i Cieszynie, Tomaša Svěraka (z Boskowic, 1854-1929), nauczyciela w Opawie, Theodor Wankę (z Frysztatu, 1871-1932), radcę sądowego w Ostrawie i Opawie, Karola Buzka (z Lesznej Dolnej, 1882-1936), nauczyciel w Karwinie i Cieszynie-Bobrku, później cieszyńskiego powiatowego inspektora szkolnego.

Geologię obszaru austriackiego Śląska na zlecenie C. K. Zakładu Geologicznego w Wiedniu, prywatnych przedsiębiorstw, a często też z własnej inicjatywy badali w tym samym czasie m.in. Ludwig Hohenegger (z bawarskiego Memmingen, 1807-1864), Dionyz Štur (ze słowackiego Beckova, 1827-1893), geolog, później dyrektor Zakładu Geologicznego w Wiedniu, Ludwig Jeitteles (z Wiednia, 1830-1883), nauczyciel w Opawie, Vilem Jičinsky (z Karlsztajnu, 1832-1902), Franz Kretschmer (z Witkowic, 1848-1921), Franz Bartonec (z Budziszowic, 1850-1924), Josef Klvaňa (ur. w Wiedniu, 1857-1919), nauczyciel w Uherskim Hradiszczu i Kyjowie na Morawach, mineralog i etnograf, Karol Praus (ze Skoczowa, 1861-1918), nauczyciel w Jasienicy, gdzie stworzył Geologiczno-Geograficzne Muzeum Beskidzkie. Stworzone przez Prausa muzeum w roku 1913 przeniesione zostało do skoczowskiego zamku.

Przewaga przemysłu i ekonomii nad wszystkimi innymi dziedzinami życia, kulturalne i oświatowe zaniedbanie pruskiej części Górnego Śląska, jeszcze w początkach XX w. kazało Maxowi Odoyowi nazwać Górny Śląsk „ziemią eksploatacji, krainą bez duszy”. Jednak na przełomie XIX/XX w. wśród Górnoślązaków rozbudziła się potrzeba samoobrony przed pogardą ze strony przyjezdnych, nie znających przeszłości Górnego Śląska i wkładu jego mieszkańców w rozwój kultury tej ziemi, traktujących tę bogatą krainę jak kolonię. Ruch ten przybrał charakter ponadnarodowy i zjednoczył Górnoślązaków propolskich z proniemieckimi.

Na fali tego ruchu z inicjatywy bytomskiego nauczyciela Fritza Hermanna w roku 1902 powstało Górnośląskie Towarzystwo Entomologiczne (w pierwszych miesiącach swego istnienia była to Sekcja Górnośląska Międzynarodowego Towarzystwa Entomologicznego w Gubinie). Do roku 1945 kierowali nim Hermann Grützner (ur. w 1857 w Paczkowie), nauczyciel m.in. w Katowicach i Bytomiu, F. Proske oraz Hermann Paul Raebel (1877-1963), mistrz budowlany z Zabrza. Z działających w tym czasie na Górnym Śląsku entomologów postacią wybitną był „Insekten-Scholz” czyli Eduard Scholz (z Wrocławia, 1873-1926), nauczyciel w Królewskiej Hucie, później w Opolu, wybitny badacz ważek i błonkówek.

Powstałe w roku 1905 Śląskie Towarzystwo Ornitologiczne oddziału górnośląskiego wprawdzie nie miało, jednak jego inicjatorem i założycielem był Górnoślązak Paul Kollibay (z Gorzowa Śląskiego, 1863-1919), adwokat i notariusz w Nysie. Aktywnymi ornitologami z Górnego Śląska byli w tym towarzystwie m.in. Carl Kayser (z Żagania, 1859-1927), sędzia m.in. w Raciborzu i Bytomiu, Paul Kytzia (z Szałszy, 1868-1950), nauczyciel w Rozbarku, Otto Natorp (z Bochum, 1876-1956), lekarz w Mysłowicach, i Matthias Brinkmann (z Ostenfelde k. Osnabrück, 1879-1969) profesor Akademii Pedagogicznej w Bytomiu.

Aktywnie działało też na Górnym Śląsku w początkach XX w. wielu florystów, z reguły współpracowników Zielnika Śląskiego Towarzystwa Kultury Ojczystej. Byli to m.in. Theophil Bronny (z Szerokiej, 1864-1940), nauczyciel w Imielinie i Świętochłowicach, Franz Joseph Spribille (z Czarnocina k. Leśnicy, 1841-1921), nauczyciel, wybitny znawca jeżyn, a także Emanuel Tischbierek (z Zalesia Śląskiego, 1861-1927) i Karl Istel (z Olesna, 1860-1921), nauczyciele w Bytomiu.

Owocem wspomnianego ruchu był też rozwój wielu lokalnych muzeów. Pierwsze górnośląskie muzeum po stronie pruskiej powstało w roku 1897 w Nysie, po nim w roku 1900 – muzeum w Opolu, 1905 – w Gliwicach, w 1910 – w Bytomiu i Głubczycach, w 1914 – w Raciborzu. Mniejsze muzea i izby regionalne powstały też m.in. w Pokoju, Koźlu, Pawłowiczkach, Strzelcach Opolskich, Grodkowie, Krapkowicach, Prudniku i Głogówku.

Zbiory przyrodnicze stanowiły istotną część kolekcji muzealnych w Opolu, gdzie dyrektorem w roku 1932 został nauczyciel Richard Woessler (z Nowej Jamki, 1877-1942). Opiekunem zbiorów przyrodniczych był w tym muzeum Karl Bialucha (ur. w Kałach k. Opola, 1884-1961). Dla muzeum gliwickiego duże znaczenie miały zbiory geologiczne i paleontologiczne Maxa Grundeya (z Koźla, 1856-1946), emerytowanego geodety, który od roku 1930 był kustoszem tych zbiorów i wicedyrektorem. W Bytomiu zbiorami przyrodniczymi opiekował się najpierw Hubert Kotzias (z Królewskiej Huty, 1892-1941), później jego miejsce zajął Eberhardt Drescher (z Ligoty Wielkiej, 1872-1938). Niezależnie od zbiorów muzealnych odrębną kolekcję przyrodniczą w Bytomiu miała też tamtejsza Akademia Pedagogiczna.

Po poblebiscytowym podziale Górnego Śląska bytomskie muzeum nabrało znaczenia jako placówka konkurencyjna wobec Muzeum Śląskiego w Katowicach. To drugie w ciągu niewielu lat swego istnienia również zgromadziło pokaźne zbiory przyrodnicze. Działem Przyrodniczym kierowała najpierw botaniczka Aniela Kozłowska (z Przybysławic, 1898-1981), a po jej rezygnacji – geolog i geograf Wiktor Nechay (ze Lwowa, 1895-1940). Z działem tym związani byli tacy pracownicy, jak Zbigniew Ryziewicz (ze Strutynia k. Złoczowa 1892-1977), badacz kopalnych kręgowców, Zbigniew Stuglik (z Oświęcimia, 1903-1943), entomolog, Karol Wallisch (z Pukaczowa, 1901-1934), botanik i paleobotanik, Tadeusz Bocheński (ze Szczakowej, 1901-1958), paleobotanik oraz Andrzej Czudek (z Marklowic, 1901-1968), leśnik i zoolog.

Ten ostatni był jednak przede wszystkim wojewódzkim konserwatorem przyrody. Już w roku 1926 wraz z Alojzym Cebulskim (z Ludźmierza, 1896-1928), nauczycielem w Rudzie Śląskiej, Ryszardem Jojko (ur. 1890 w Zaborzu) i Janem Skibą (ur. 1872 w Oleśnie) założył on Komitet Ochrony Przyrody na obszarze Górnego Śląska. Po trzech latach Czudek napisał: „działalność jego była jednak w znacznej mierze krępowana kolegjalnym charakterem tej organizacji, brakiem ściśle określonego programu, wreszcie brakiem odpowiednich funduszów”. Szerszą możliwość działania zyskał dopiero jako pracownik Biura Konserwatora Okręgowego w Katowicach i członek Państwowej Rady Ochrony Przyrody.

Początki zorganizowanej ochrony przyrody na Górnym Śląsku datują się na drugą połowę XIX w., kiedy zaczęły powstawać towarzystwa ochrony zwierząt. W Katowicach Tierschutzverein powstało w roku 1879 – wśród jego założycieli byli Lampe, Schreiber, Cemborek i Zessel. Towarzystwa te połączone były w powstałym w roku 1877 Schlesischer Tierschutzverband z siedzibą we Wrocławiu. Dopiero w roku 1929 towarzystwa górnośląskie odłączyły się, tworząc Oberschlesischer Tierschutzverband. Na jego czele stanął wspominany już Matthias Brinkmann, obok którego w skład zarządu weszli Gustav Eisenreich (z Siedlimowa, 1867-1945), nauczyciel w Katowicach, później prowincjonalny komisarz do spraw ochrony pomników przyrody, oraz Constantin Jitschin (z Wierzbięcic), komendant policji w Zabrzu i Opolu, założyciel i kierownik Stacji Ochrony Ptaków w Prószkowie.

W tym czasie w niemieckiej części Górnego Śląska działały już inne instytucje zajmujące się ochroną przyrody, m.in. Prowincjonalna Stacja Ochrony Pomników Przyrody i Krajowy Komitet Ochrony Pomników Przyrody w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym. Działalność tych instytucji wspierał Wrocławianin Theodor Schube (1860-1934), nauczyciel we Wrocławiu, kustosz Zielnika Śląskiego, pionier zorganizowanej ochrony przyrody na Śląsku. Aktywnie na tym polu pracowali m.in. Emanuel Czmok (z Żernik, 1867-1934), mistrz hutniczy, florysta i etnograf oraz wspomniany już wyżej Gustav Eisenreich.

Eisenreich był też w roku 1924 założycielem Górnośląskiego Towarzystwa Geologicznego, które aktywnie działało do pierwszych lat II wojny światowej. Wśród jego członków byli m.in. Leo Knopp (z Opawy, 1896-1941), nauczyciel w Rybniku i Katowicach, badacz wschodnich Sudetów i Bramy Morawskiej, wspomniani już wyżej Theophil Bronny, Emanuel Czmok, Eberhard Drescher, Max Grundey, Richard Woessler, a także Max Steckel (z Frankfurtu nad Odrą, 1870-1947), fotograf, którego zdjęcia ilustrowały wydawnictwa towarzystwa, pionier fotografii zwierzącej. Steckel wspierał też działania na rzecz ochrony przyrody, wydając m.in. serię pocztówek „Freut Euch der Heimat! Schützt ihre Denkmäler”.

Gośćmi podczas wycieczek wspomnianego towarzystwa byli często geolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego i Pruskiego Zakładu Geologicznego, m.in. Paul Assmann (z Drezna, 1881-1967), znawca utworów triasowych, Erich Bederke (z Zielonej Góry, 1895-1978), profesor Uniwersytetu Wrocławskiego, Friedrich Eberhard Zeuner (z Berlina, 1907-1963) i Martin Schwarzbach (z Polkowic, 1907-2003).

Z florystów okresu międzywojennego poza Czmokiem warto przypomnieć też takie postacie, jak Richard Keilholz (zm. 1937), nauczyciel w Kietrzu, Valentin Torka (ze Starych Kotkowic, 1867-1952), nauczyciel w Prudniku, Johann Hruby (z Morawskiego Karlowa, 1882-1964), nauczyciel w Widnawie, badacz flory Beskidów, i Bernhard Malende (z Olesna, 1897-1976), jeden z pierwszych florystów, którzy uwieczniali rośliny na kolorowych fotografiach.

Geologiczne badania w okresie międzywojennym prowadzili ze strony polskiej m.in. Arnold Makowski (ur. w Petersburgu, 1876-1943), Stefan Czarnocki (ur. w Gajlańcach na Litwie, 1878-1947), Walery Łoziński (ze Lwowa, 1880-1944), Stanisław Doktorowicz-Hrebnicki (ur. w Petersburgu, 1888-1974), Czesław Kuźniar (z Suchej Podhalańskiej, 1889-1955) i Stanisław Zbigniew Stopa (z Krakowa, 1914-1997). Do grona tego należy zaliczyć też Jana Zerndta (z Łodzi, 1894-1945), pioniera badań nad megasporami roślin karbońskich.

Ze strony niemieckiej udział w badaniach geologicznych w tym okresie brali Walther Gothan (z Woldegk, 1879-1954), wybitny paleobotanik, profesor w Berlinie, Oskar Niemczyk (z Rybnej k. Tarnowskich Gór, 1886-1961), wspomniani już wyżej Paul Assmann, Erich Bederke, Friedrich Eberhard Zeuner, Martin Schwarzbach, a także Gerhard Knopp, Willy Gropp, Alfred Stahl, Rudolf Schaal, Theodor Lange i inni.

Swój wkład w te badania miała też Czechosłowacja. W czeskiej części Górnego Śląska pracowali m.in. Jan Folprecht (z Sobotki, 1873-1952), Johann Wilschowitz (z Sobotina, 1881-1945), Karl Patteisky (ur. 1891 w Bilowcu), Václav Šusta (z Ostrawy, 1892-1953), Bruno Kralik (z Żulowej, 1901-1957), Karel Zapletal (z Wielkiej Biteszi na Morawach, 1903-1972). W latach międzywojennych spory wkład w poznanie tej części Śląska wnieśli też uczeni austriaccy, m.in. Wilhelm Petrascheck (z Panczewa w dzisiejszej Serbii, 1876-1967) i Gustav Götzinger (z Nowych Syrowic na Morawach, 1880-1969).

Wybuch II wojny światowej zmienił początkowo niewiele. Nadal działały stowarzyszenia, czynne były muzea, ukazywały się czasopisma. Zagładzie w pierwszych latach wojny uległo tylko Muzeum Śląskie w Katowicach. Gmach, którego otwarcie planowano na wiosnę roku 1940, Niemcy rozebrali w roku 1941, a zbiory przejęło muzeum bytomskie. W miarę jak przedłużająca się wojna powodowała coraz więcej utrudnień w codziennym życiu, stopniowo przestawały się ukazywać czasopisma, zamierała działalność stowarzyszeń, a od roku 1943 nacenniejsze eksponaty muzealne zaczęto przewozić na zachodnie tereny Górnego Śląska, gdzie umieszczano je w folwarkach i klasztorach.

Grono górnośląskich przyrodników z wolna topniało – niemało spośród nich zmarło w latach wojny (Bronny, Jitschin, Knopp, Kotzias, Stuglik, Woessler), niejeden zginął (Nechay, Eisenreich), liczni wreszcie opuścili Górny Śląsk w obawie przed zbliżającymi się Rosjanami. Ci, którzy tego nie zrobili, zostali w większości zmuszeni do wyjazdu w pierwszych latach powojennych. Niekiedy ten sam los spotykał też przedwojennych polskich przyrodników (Czudek). Tylko niektórym, zwłaszcza cenionym i trudnym do zastąpienia fachowcom, jak wspomniany wcześniej mistrz budowlany Raebel, pozwolono pozostać. To samo działo się w czeskiej części Śląska. Wraz z masowym, przymusowym wysiedleniem niemieckich Górnoślązaków zamknął się długi rozdział nie tylko dziejów Górnego Śląska, ale i dziejów górnośląskiego przyrodoznawstwa.

Pin It

O stronie

Serwis o przyrodzie województwa śląskiego opracowywany jest przez Centrum Dziedzictwa Przyrody Górnego Śląska we współpracy ze specjalistami z różnych dziedzin przyrodoznawstwa. Wszystkich zainteresowanych, zarówno amatorów, jak i profesjonalistów, zapraszamy do współredagowania oraz wzbogacania jego zawartości.

dr Jerzy B. Parusel

Centrum Dziedzictwa Przyrody Górnego Śląska jest jednostką organizacyjną Samorządu Województwa Śląskiego.

      logo CDPGS small logo slaskie kolorowe rgb

Newsletter

Informacje o bieżących wydarzeniach.

Zapisując się do newslettera zgadzasz się na postanowienia zawarte w naszej Polityce prywatności. Po zapisaniu prześlemy e-mail potwierdzający dopisanie do newslettera. Prosimy o potwierdzenie subskrypcji.

Zbiorcze RSS | Kalendarz RSS

© 2016 Centrum Dziedzictwa Przyrody Górnego Śląska |
Design by SD LTD / FreshSeo
sponsorzy