zaproponuj artykuł

Instytucje i organizacje

Geoportale

 
ORSIP - Geoportal Województwa Śląskiego
ORSIP - Moduł Przyroda
BioGeo Silesia
 
Geoportal RDOŚ Katowice
geoportal.gov.pl

Biblioteki cyfrowe

 
Kolekcja "Natura" ŚBC
 

Infografiki

Infografika Kleszcze
Kleszcze

Górnictwo

Pin It

rudy żelaza

Początki górnictwa na ziemiach województwa śląskiego związane są z pozyskiwaniem płytko zalegających darniowych rud żelaza, zwłaszcza w dolinach Liswarty, Małej Panwi, Stoły, Bierawki i Rudy oraz w pasie rudonośnym wzdłuż kuesty górnojurajskiej. Rudy zbierano z powierzchni, wyłamywano spod darni lub wybierano czerpakami ze zbiorników wodnych. Jedne z najstarszych śladów wytwarzania żelaza pochodzą z Płaskowyżu Głubczyckiego i związane są z obecnością Celtów.

Zasadniczy okres eksploatacji i przeróbki rud żelaza rozpoczął się jednak w średniowieczu, około XIII wieku, na bazie niskowartościowych syderytów i limonitów, występujących w skałach triasu, jury i trzeciorzędu oraz niewielkich złóż rud darniowych w osadach czwartorzędowych. Złoża limonitu na wychodniach triasowych wapieni i dolomitów eksploatowano m.in. w okolicach Tarnowskich Gór, Bobrownik, Radzionkowa, Piekar Rudnych, Miasteczka Śląskiego, Żyglina, Sławkowa, Mikołowa czy Siewierza. Z kolei w północno-wschodniej części województwa pozyskiwano limonity i syderyty ze złóż jurajskich, a w okolicach Gliwic, np. w Sośnicowicach, Smolnicy, czy Stanicy wydobywano mioceńskie syderyty ilaste. W Beskidach i na Pogórzu Śląskim rudy żelaza zaczęto eksploatować w drugiej połowie XVIII wieku, głównie w okolicach Ustronia, ale także np. w Istebnej, Cisownicy, czy Kisielowie.

Największe znaczenie gospodarcze miało górnictwo rud żelaza w rejonie częstochowskim, mimo iż do końca XIX wieku prowadzono go dość prymitywnymi metodami, odkrywkowo i za pomocą płytkich kopalń podziemnych. Kopalnie istniały m.in. w Rudnikach, Kamienicy Polskiej, Poczesnej, Wręczycy, Kłobucku, Dankowicach, Poraju i Truskolasach. Na początku XX wieku w rejonie tym istniało około 20 kopalń rud żelaza. Mimo okresów upadku górnictwo w okolicach Częstochowy i Kłobucka odgrywało zasadniczą rolę nie tylko w skali województwa śląskiego, ale i Polski, osiągając maksymalne wydobycie w 1968 roku – 3 mln ton. Później eksploatacja była stopniowo ograniczana w związku z przestawieniem krajowego hutnictwa na rudy importowane. W 1978 roku trzy czynne jeszcze kopalnie wydobyły łącznie 525 tys. ton rudy zawierającej 156 tys. ton żelaza. Obecnie złoża rud żelaza są już skreślone z krajowego bilansu zasobów, gdyż ich parametry nie spełniają warunków ekonomicznych. Pozostałością po dawnej eksploatacji są hałdy iłów wzdłuż wychodni serii rudonośnej jury środkowej.

rudy srebra i ołowiu

Tradycje górnictwa rud srebra i ołowiu na obszarze województwa śląskiego sięgają pierwszej połowy XII wieku, co zostało potwierdzone bullą papieża Innocentego II z 1136 roku. Jednak w świetle odkrytego ostatnio w Dąbrowie Górniczej pieca do wytopu ołowiu, datowanego na XI wiek należy przyjąć, że górnictwo to rozpoczęło się około 100 lat wcześniej. Głównym ośrodkiem wydobycia i przetopu galeny do XV wieku był Bytom. W XIII wieku rozpoczęło się górnictwo wokół Sławkowa, a w XIV wieku w okolicach Ciężkowic, Długoszyna i Jaworzna. We wszystkich tych ośrodkach wystąpiły później okresy zahamowania w rozwoju spowodowane trudnościami technicznymi z dotarciem do głębszych poziomów i zalewaniem kopalń przez wodę. Pod koniec XV wieku rudy odkryto na Płaskowyżu Tarnowickim. W okolicach Tarnowskich Gór, Tarnowic, Rept, Opatowic, Ptakowic, Stolarzowic i Suchej Góry, w ciągu około 100 lat (1523-1630) zarejestrowano blisko 20 tysięcy nadań na głębienie szybów. Pola kopalń były kwadratowe o powierzchni około 0,13 ha, z centralnie położonym szybem głównym o głębokości 18-34 m i 4 szybikami po bokach. Gwarkom przybyłym do ośrodków górniczych nadano przywilej, tzw. wolność górniczą, m.in. zwalniający z płacenia podatków. Podstawowymi narzędziami gwarka były perlik (młotek) i żelazko (kilof). Narzędzia te, złożone na krzyż, stały się symbolem górniczym umieszczanym w herbach miast. Przerwy w eksploatacji związane były z niemożnością długotrwałego odwodnienia wyrobisk – wodę wyciągano kołowrotami ręcznymi, potem kieratami zwanymi kołami wodnymi. W XV i XVI wieku zaczęto stosować kunszty wodne, do napędu których używani koni. W tym czasie ponownie rozwija się też górnictwo we wschodniej części województwa koło Sławkowa, Strzemieszyc i Okradzionowa. Eksploatację złóż leżących nieco poniżej zwierciadła wód podziemnych tj. do głębokości około 50 m rozpoczęto w XVI i XVII wieku, kiedy pierwsze sztolnie umożliwiły grawitacyjne odwadnianie górotworu triasowego. Sztolnia składała się z dwóch części – prowadzonego pod ziemią chodnika i powierzchniowego roznosu, czyli kanału, którym wody kopalniane spływały do najbliższego cieku. Konieczność odwadniania kopalń zainicjowała proces ich łączenia i wprowadzenia lepszej organizacji pracy i racjonalności w wydobyciu. Eksploatacja złóż górnośląskich rozszerzyła się i była prowadzona na obszarze między Miasteczkiem Śląskim na północy, Bytomiem i Siemianowicami na południu, Zbrosławicami na zachodzie i doliną Brynicy na wschodzie.

Na początku XVIII wieku zaznaczył się wyraźny upadek górnictwa rud srebra i ołowiu, ale 100 lat później górnictwo to odradza się z całą intensywnością w związku z rozpoczęciem wydobywania rudy cynku – galami, który do początku XIX wieku był eksploatowany w znikomych ilościach. Od czasu odkrycia przez J. Ch. Ruhberga sposobu produkcji cynku z galmanu górnictwo i hutnictwo cynkowe zaczęło się rozwijać na wielką skalę. Huty, ze względu na wysokie koszty transportu paliwa, zakładano przy kopalniach węgla kamiennego. W latach 30. XIX wieku na potrzeby około 40 hut wydobywano galman brylasty w szybach drążonych jeden obok drugiego, na ogół na głębokość nieprzekraczającą kilkunastu metrów, czyli do poziomu wód. Wielkie ilości rudy cynku uzyskiwano przebierając i przepłukując hałdy na powierzchni starych pól górniczych.

Przełom w technice odwodnienia kopalń nastąpił w połowie XIX wieku z chwilą wprowadzenia pomp. Dzięki temu w drugiej połowie XIX wieku w niecce bytomskiej eksploatacja sięgnęła do głębokości 110 m p.p.t. Do większych kopalń rud cynku i ołowiu należały „Rozalia”, „Biały Szarlej”, „Brzozowice”, „Nowa Helena”. W okresie międzywojennym w rejonie bytomskim funkcjonowało 10 kopalń, a po II wojnie światowej eksploatację prowadzono w 5 kopalniach. Ostatnie z nich wstrzymały wydobycie w 1989 roku (Kombinat Górniczo-Hutniczy „Orzeł Biały” i „Dąbrówka”).

Okruszcowanie cynkowo-ołowiowe występuje w skałach od dewonu po jurę, ale przemysłowe znaczenie mają złoża rud związane ze skałami węglanowymi triasu, głównie z dolomitami kruszconośnymi triasu środkowego. Rudy występują w postaci pseudopokładów, poziomych soczew lub wypełnień gniazdowych. W ostatnim półwieczu zasoby rud cynku i ołowiu ulegały dużym zmianom wynikającym, z jednej strony ze skreślenia z bilansu części zasobów, a z drugiej strony z uwzględnienia nowych zasobów „uzyskanych” w wyniku intensywnych poszukiwań. Zasoby pozabilansowe występują w złożach regionu bytomskiego – Dąbrówka Wielka, Bibiela-Kalety, regionu chrzanowskiego – Jaworzno i regionu zawierciańskiego – Gołuchowice. Ponadto na granicy województwa śląskiego i małopolskiego leży pozabilansowe złoże Krzykawa. Najlepiej zbadane i najbogatsze jest złoże Zawiercie I o zasobach bilansowych rudy wynoszących 34,5 tys. ton, w tym prawie 1700 ton cynku i 681 ton ołowiu. Wstępnie rozpoznane są złoża Rodaki-Rokitno Szlacheckie, Marciszów, Poręba, Siewierz i Zawiercie II. Spośród polskich zasobów bilansowych rud cynku i ołowiu wynoszących według stanu na 2006 rok 168,6 mln ton, w województwie śląskim znajduje się 109,9 mln ton, czyli 65,2%. Żadne złoże nie jest jednak eksploatowane.

węgiel brunatny

Początki eksploatacji dolnojurajskiego węgla brunatnego sięgają drugiej połowy XVIII wieku i związane są z obszarem między Częstochową, Pińczycami i Włodowicami. Rozwój wydobycia tego surowca przypada jednak na lata 1917-1923. W 1920 roku we wszystkich czynnych kopalniach na terenie między Siewierzem, Zawierciem i Myszkowem wydobyto 238,3 tys. ton węgla brunatnego. Jednak z powodu konkurencji węgla kamiennego kopalnie węgla brunatnego stopniowo likwidowano i w 1959 roku zamknięto ostatnią z nich. Na obszarze występowania skał dolnojurajskich do dziś zachowały się ślady dawnej eksploatacji w postaci wyrobisk i starych zrobów, np. w okolicach Myszkowa, Gężyna, Nierady, Nowej Wsi, Będusza czy Ciągowic.

węgiel kamienny

Pierwsze wzmianki o eksploatacji węgla kamiennego w okolicach Rudy Śląskiej pochodzą z około 1540 roku, a kolejne, informujące o wydobywaniu węgla w okolicy Murcek, z pierwszej połowy XVII wieku. Sto lat później istniało już dość dużo kopalń, ale były to zakłady małe, prowadzące eksploatację odkrywkową na potrzeby kuźni, cegielni czy wapienników. Ich łączna produkcja nie przekraczała wówczas kilkuset ton węgla rocznie. Do najstarszych kopalń należą „Murcki” w Katowicach, „Wawel” w Rudzie Śląskiej, „Ruhberg” w Mysłowicach i „Reden” w Dąbrowie Górniczej.

Szybki rozwój górnictwa węgla kamiennego datuje się od założenia w 1791 roku kopalń państwowych „Król” w Chorzowie i „Królowa Luiza” w Zabrzu. Zastosowano w nich eksploatację filarową, wprowadzono podziemny transport konny, a do odwadniania stosowano pompy poruszane maszynami parowymi. Zapotrzebowanie na węgiel wyraźnie wzrosło właśnie po wprowadzeniu do zakładów przemysłowych maszyn parowych oraz po zastosowaniu koksu i węgla do wytopu surówki w hutach żelaza. Jednak najważniejszym odbiorcą węgla kamiennego było hutnictwo cynku, które do wytopu 1 tony cynku początkowo zużywało 26-29 ton węgla (później 10 ton). Na początku XIX wieku roczne wydobycie węgla przekroczyło 100 tys. ton, a w 1838 roku – 500 tys. ton. Do połowy XIX wieku prawie całe wydobycie węgla kamiennego zużywano na miejscu, w Zagłębiu Górnośląskim, rozwożąc go z wykorzystaniem transportu konnego. Część węgla spławiano Przemszą i Wisłą do innych ziem polskich, a po wybudowaniu linii kolejowej Mysłowice –Berlin (1846), do centrum Prus. Transport kolejowy nie tylko umożliwił eksport węgla, ale i sam stał się jego ważnym odbiorcą. Liczba kopalń ciągle się zmieniała, ostatecznie ustabilizowała się na poziomie 50–70. Pod koniec XIX wieku oraz w okresie międzywojennym węgiel kamienny wydobywano także nielegalnie, w prymitywnych szybach zwanych biedaszybami. Szczególnie dużo powstało ich w okolicach Dąbrowy Górniczej oraz w powiatach katowickim, świętochłowickim, rybnickim i pszczyńskim. Wielkość wydobycia węgla w okresie międzywojennym była uzależniona głównie od zapotrzebowania rynku niemieckiego. Po II wojnie światowej górnictwo węgla kamiennego na Górnym Śląsku stało się podstawą polskiej gospodarki.

Obecnie w granicach województwa śląskiego położona jest większość złóż węgla kamiennego Górnośląskiego Zagłębia Węglowego (GZW), z wyjątkiem złóż kopalń „Janina” i „Brzeszcze” (małopolskie). W 2006 roku zasoby bilansowe węgla kamiennego w granicach województwa śląskiego (115 złóż) określono na 31 mld ton (73,7% zasobów krajowych), a zasoby przemysłowe na 4,2 mld ton. Zasoby 44 złóż zagospodarowanych wynoszą 14,8 mld ton. W 35 złożach zaniechano eksploatacji, a 36 złóż jest nie zagospodarowanych. Najbardziej węglozasobne są pokłady górnośląskiej serii piaskowcowej, zwłaszcza na siodle głównym, w niecce bytomskiej i na siodle Jastrzębia. W złożach dominują węgle energetyczne, które stanowią 2/3 ogólnych zasobów bilansowych. Mniejszy udział (około 1/3) mają węgle koksowe.

Do końca lat 80. XX wieku eksploatacja węgla kamiennego w województwie w zasadzie cały czas wzrastała, a od 1988 roku zaznacza się stopniowy spadek jego wydobycia. W 2006 roku produkcja węgla wynosiła prawie 80,1 mln ton (89,6% wydobycia krajowego). Największe wydobycie miały kopalnie: Piast (4,4 mln ton), Ziemowit (4), Pniówek (3,7), Staszic (3,7), Wesoła (3,4), Jankowice (3,3) i Budryk (3,1). Według najnowszych prognoz wystarczalność zasobów węgla w poziomach czynnych i w budowie jest szacowana na kilkanaście lat i w 2020 roku eksploatacja będzie prowadzona tylko w 14 kopalniach, a wydobycie wyniesie maksymalnie 58 mln ton.

metan

W złożach węgla kamiennego w Polsce występują znaczne zasoby metanu. Według stanu na 2006 rok zasoby bilansowe metanu na obszarze województwa śląskiego wynosiły 92 mld m3, w tym w obszarach eksploatowanych złóż węgla 29,8 mld m3, a reszta jest poza zasięgiem górniczej eksploatacji. Odmetanowienie stosuje się głównie ze względów bezpieczeństwa pracy w kopalniach, a gaz jest ujmowany w czasie robót przygotowawczych, w trakcie eksploatacji oraz ze starych zrobów. W 2006 roku wydobycie metanu wyniosło 375,3 mln m3, a ilość metanu wyemitowanego do atmosfery wraz z powietrzem kopalnianym wynosiła 77 mln m3. Spośród czynnych kopalń województwa śląskiego największe zasoby metanu występują w kopalniach Budryk, Wesoła i Murcki, natomiast największe wydobycie odnotowano w kopalniach: Krupiński (14,4% całkowitego wydobycia), Zofiówka (13,9%), Sośnica (10%) i Pniówek (8,7%). Koncesję na wydobywanie metanu jako kopaliny głównej mają aktualnie tylko 3 firmy.

gaz ziemny

Na terenie województwa śląskiego występują też dwa niewielkie złoża gazu ziemnego w utworach miocenu w zapadlisku przedkarpackim. Są to złoża Dębowiec Śląski (eksploatowane) oraz złoże Pogórz w okolicach Cieszyna (eksploatowane okresowo). Zasoby bilansowe gazu w obu złożach łącznie wynoszą 21,2 mln m3. Wydobycie w 2006 roku prowadzono jedynie w Dębowcu – wyniosło ono 3, 44 mln m3.

surowce skalne

Do ważniejszych bogactw naturalnych województwa śląskiego, które podlegają górniczemu wykorzystaniu należą, surowce skalne. Duże znaczenie, nie tylko dla gospodarki województwa, ale dla całego kraju, mają złoża dolomitów (triasowych i dewońskich). Ich zasoby bilansowe (310,4 mln ton) skupione są w 9 złożach i stanowią aż 88,5% zasobów Polski. Eksploatację dolomitów zapoczątkowano w drugiej połowie XIX wieku w rejonie tarnogórsko-bytomskim. Powstały wówczas wielkie kamieniołomy, m.in. w Maciejkowicach, Suchej Górze, Bobrownikach, Piekarach Rudnych i Radzionkowie, a ich produkcja osiągnęła w początkach XX wieku setki tysięcy ton. Obecnie wydobycie prowadzi się w dwóch kopalniach – w Brudzowicach (aż 44,2% krajowego wydobycia w 2006 roku) oraz w Ząbkowicach Będzińskich I (28,5%), natomiast zaniechano eksploatacji w złożach Bobrowniki-Blachówka i Gródek. Złoża perspektywiczne znajdują się w Chruszczobrodzie, Jaworznie-Ciężkowicach oraz w Ząbkowicach Będzińskich. W ostatnich latach wydobycie dolomitu w województwie śląskim wyraźnie wzrosło z 1,5 mln ton w 2001 roku (ponad 52% wydobycia krajowego) do 2,2 mln ton w 2006 roku (72,7% wydobycia krajowego).

W województwie śląskim występują też złoża wapieni i margli dla przemysłu wapienniczego (22) i cementowego (12) o łącznych zasobach 1356 mln ton, co stanowi 7,4% zasobów krajowych. Są to wapienie dewońskie, triasowe i jurajskie. Początki ich eksploatacji przypadają na drugą połowę XIX wieku na potrzeby m.in. wielkiej cementowni Grodziec. Na Wyżynach – Śląskiej i Krakowsko-Częstochowskiej duże kamieniołomy wapieni i margli powstały w Rogoźniku, Żychcicach, Mikołowie-Mokrem, Strzemieszycach, Sosnowcu-Środuli, Czeladzi, Kielnikach, Rudnikach, Sodowej Górze w Jaworznie, a na Pogórzu Śląskim – w okolicach Cieszyna (Cisownica). Od lat 90. XX wieku wydobycie wapieni i margli sukcesywnie maleje i obecnie prowadzone jest wyłącznie w złożu Latosówka-Rudniki II, gdzie w 2006 roku wydobyto 669 tys. ton tego surowca.

Województwo śląskie posiada też dość duże zasoby kruszyw naturalnych, czyli luźnej mieszaniny materiału okruchowego – piasków, żwirów i otoczaków, najczęściej czwartorzędowych (rzecznych, lodowcowych i wodnolodowcowych), lokalnie jurajskich (w rejonie Zawiercia-Lublińca) oraz trzeciorzędowych (w rejonie Gliwic). W 194 złożach udokumentowano 826,8 mln ton tego surowca, co stanowi 5,6% zasobów krajowych. W 47 złożach zaniechano już eksploatacji, a prowadzi się ją w 43 złożach. Wydobycie rośnie od 1991 roku – w 2001 roku wynosiło prawie 3,1 mln ton, a w 2006 roku – 5,8 mln ton. W związku z planowaną budową autostrad i rozwojem budownictwa prognozuje się dalszy wzrost wydobycia. Najwięcej kruszyw eksploatuje się w okolicach Raciborza, gdyż mają one tu najlepsze parametry technologiczne w kraju. W 4 złożach tego rejonu w 2006 roku wydobyto 41,2% kruszyw pozyskanych w województwie – najwięcej w Brzeziu nad Odrą, Rudzie, Raciborzu-Roszkowie i Raciborzu-Zbiorniku Górnym. Duże wydobycie kruszyw prowadzone jest w złożu Kaniów III w powiecie bielsko-bialskim, w Zabłociu II w powiecie cieszyńskim oraz w Gardawicach w powiecie mikołowskim. W północnej części województwa wyróżniają się złoża: Kamienica Śląska III w powiecie lublinieckim oraz Zaborze w powiecie częstochowskim.

Zasoby piasków podsadzkowych w województwie śląskim są bardzo duże (658,3 mln m3) i stanowią 24,8% zasobów krajowych. Piaski te służą do sporządzania podsadzki hydraulicznej wykorzystywanej do wypełniania wyrobisk górniczych i eksploatowane są od początku XX wieku. Występują w 18 złożach, przy czym eksploatację prowadzi się już tylko w trzech – Bór Wschód, Bór Zachód oraz w niezalanej części złoża Kuźnica Warężyńska. W ostatnich latach wydobycie piasków podsadzkowych wyraźnie zmalało i w 2006 roku wynosiło 1,2 mln m3, co stanowiło 19,6% wydobycia krajowego.

W północno-wschodniej części województwa występują piaski formierskie, czyli piaski kwarcowe odznaczające się wysoką temperaturą spiekania, wykorzystywane w odlewnictwie. W okolicach Częstochowy piaski te występują w formach krasowych rozwiniętych w wapieniach jurajskich, tworząc małe złoża o zmiennej grubości. Natomiast w rejonie między Gorzowem Śląskim a Żarkami występują piaski dolnojurajskie. Śląskie zasoby piasków formierskich są duże – dla 45 złóż zbilansowano je na poziomie 46,8 mln ton (13,6% krajowych zasobów), ale ze względów ochrony przyrody zaniechano eksploatacji w 17 złożach w rejonie Olsztyna, Niegowej, Złotego Potoku, Huciska i Poraja. Obecnie eksploatowane są tylko dwa złoża – Zawisna II i IV w powiecie częstochowskim, gdzie w 2006 roku wydobyto 71,7 tys. ton piasków formierskich (5,8% produkcji krajowej).

Na terenie województwa śląskiego występuje też 146 złóż surowców ilastych dla ceramiki budowlanej o łącznych zasobach 100 mln ton. Są to różnego wieku (czwartorzędowe, mioceńskie, jurajskie, triasowe, permskie, karbońskie) iły, iłołupki i gliny. W kilkudziesięciu złożach zaniechano już eksploatacji, więc w 2006 roku wydobycie (prowadzone tylko w 21 złożach) wynosiło 297 tys. m3, z czego prawie 84% pochodziło z trzech złóż – Gnaszyn (koło Częstochowy), Patoka (w powiecie lublinieckim) i Sierakowice (w powiecie gliwickim). Na niewielką skalę prowadzi się wydobycie iłów permskich w Sławkowie i iłów jurajskich w okolicy Częstochowy, Ogrodzieńca i Zawiercia. Nie eksploatuje się natomiast surowców ilastych do produkcji cementu, mimo iż w bilansach wykazuje się 7 złóż o zasobach 37 mln ton (Wysoka, Niegowonice, Wiek, Grodziec, Wręczyca-Grodzisko).

W województwie śląskim rozwija się także górnictwo kamieni drogowych i budowlanych – dolomitów, wapieni i piaskowców. W 2006 roku w bilansie ujęto 8 złóż dolomitów o zasobach bilansowych 176,4 mln ton (19,7% zasobów krajowych), 6 złóż wapieni (50,5 mln ton) i 21 złóż piaskowców (116 mln ton). Wapienie jako kamienie budowlane wydobywane są w Imielinie (101 tys. ton) oraz w Lesznej Górnej w okolicach Cieszyna (249 tys. ton). Zaniechano natomiast eksploatacji w Dąbrowie Górniczej-Ujejscu oraz w Rębielicach Królewskich. Z kolei dolomity dla wyżej wymienionych celów wydobywa się w kamieniołomach Imielin-Północ (309 tys. ton), Imielin-Rek (150 tys. ton) oraz w Podleśnej (434 tys. ton) i Nowej Wiosce (341 tys. ton) koło Siewierza. Eksploatacja piaskowców prowadzona jest w złożu Obłaziec-Gahura w okolicach Cieszyna (285 tys. ton) oraz w Łodygowicach (34 tys. ton). Zaniechano natomiast eksploatacji m.in. w kamieniołomach w Kozach i Korbielowie.

torf

W województwie śląskim występują trzy złoża torfów: w okolicach Pszczyny (Pawłówka, Rudołtowice) i Cieszyna (Zabłocie) o zasobach bilansowych 146,5 tys. m3, co stanowi zaledwie 0,2% zasobów krajowych. Eksploatacja torfów w 2006 roku wynosiła 2,8 tys. ton.

Pin It

O stronie

Serwis o przyrodzie województwa śląskiego opracowywany jest przez Centrum Dziedzictwa Przyrody Górnego Śląska we współpracy ze specjalistami z różnych dziedzin przyrodoznawstwa. Wszystkich zainteresowanych, zarówno amatorów, jak i profesjonalistów, zapraszamy do współredagowania oraz wzbogacania jego zawartości.

dr J.B. Parusel (dyrektor CDPGŚ)

WSL logo kolor poziom cdpgs logo box

Newsletter

Informacje o bieżących wydarzeniach.

Po zapisaniu prześlemy email potwierdzający dopisanie do newslettera. Prosimy o potwierdzenie subskrypcji.

Zbiorcze RSS | Kalendarz RSS

© 2016 Centrum Dziedzictwa Przyrody Górnego Śląska |
Design by SD LTD / FreshSeo
sponsorzy