logo

Województwo śląskie rozpoznawane jest przede wszystkim przez pryzmat wieloletniej ekspansji przemysłowej, szczególnie w zakresie przemysłu ciężkiego i wydobywczego. Jest to jednak także obszar zróżnicowanej gospodarki rolnej, w tym rybactwa. Tak rolnictwo w jego powszechnym ujęciu, jak i rybactwo w dużym stopniu konfrontuje się z przemysłowym charakterem województwa, wprowadzając weń jednocześnie – na zasadzie przeciwwagi – istotne elementy, jakich przemysł nie oferuje.

Historia

Od niepamiętnych czasów człowiek sięgał po zasoby wód – oceanów, mórz, jezior, rzek i stawów, traktując pozyskiwane pożytki jako niewyczerpane źródło darów natury. Mijały wieki i te pozornie niewyczerpane źródła stopniowo ubożały, co przy wzrastającej liczbie ludności powodowało odczuwalne zmniejszanie się dostępności tego rodzaju pożywienia. Nie wiemy dokładnie kiedy człowiek posiadł umiejętność chowu ryb. Przypuszcza się, że miało to miejsce przed około 3 tysiącami lat w Azji, a gatunkami preferowanymi były karp i karaś. Przemieszczanie się informacji odnośnie możliwości i sposobów prowadzenia takiego chowu następowało dość szybko i już przed około 1000 lat stawowy, a raczej sadzawkowy chów ryb miał miejsce w Europie. Przypuszcza się, że metoda chowu ryb w stawach dotarła na ziemie dzisiejszej Polski wraz z zakonem Cystersów w XII-XIII wieku. Z całą pewnością jednak można stwierdzić, że już w XV wieku miał miejsce bardzo intensywny rozwój rybactwa stawowego. Podstawę tego dał bardzo intensywny rozwój miast, szczególnie Krakowa i Wrocławia, które były wówczas bez wątpienia najważniejszymi centrami ekonomiczno-kulturowymi. Rozbudowa miast pociągała za sobą potrzebę coraz dalszego sięgania po budulec, jakim w owych czasach było oczywiście drewno. Wyrąb lasów z kolei odsłaniał rozległe tereny o wysokim poziomie wód gruntowych, wyjątkowo dobrze nadających się do budowy stawów. Z drugiej strony, zwiększająca się liczba mieszkańców miast, w obliczu powszechnie obowiązujących postów, stwarzała gwałtownie rosnącą potrzebę zaopatrzenia rynku w potrawy traktowane jako postne, w tym ryby (był czas, kiedy za mięsa postne uznawane były także ogon bobrowy oraz zając). Oddalenie Krakowa i Wrocławia od morza, a także brak w pobliżu jezior, spowodowały szybkie wyodrębnienie się dwóch ośrodków gospodarki stawowej: położonego w pobliżu Wrocławia Milicza oraz zaopatrującego Kraków ośrodka rybnicko-oświęcimskiego. Różne były późniejsze losy obydwu ośrodków. Milicki zachował swój pierwotny charakter, natomiast rybnicko-oświęcimski ulegał stopniowemu przekształcaniu, stosownie do przemian przemysłu na tym terenie. W ujęciu zarówno historycznym jak i gospodarczym, niezmiernie interesujący przebieg miał rozwój rybactwa stawowego na Śląsku Cieszyńskim. To między innymi tutaj miał swój początek intensywny rozwój stawiarstwa (tak bywa też określane rybactwo stawowe). Istniejące warunki naturalne w postaci podmokłych terenów nadwiślańskich leżących u podstawy tarasu akumulacyjnego Wisły, pozwoliły na intensywny rozwój stawów w ówczesnym kluczu skoczowsko-strumieńskim, a niewielka odległość od Krakowa umożliwiała spławianie ryb specjalnymi łodziami. Charakter gospodarki już w owym okresie miał istotne cechy zaawansowania technologicznego, ponieważ stawy użytkowane były w sposób przemienny z uprawami polowymi. W wiekach XVII i XVIII, na skutek wyniszczających wojen, spadku opłacalności będącej skutkiem niekorzystnych zmian cen zbóż oraz przeniesieniu stolicy z Krakowa do Warszawy, gospodarka stawowa na tym terenie uległa znacznej destrukcji. Powierzchnię 6286 ha stawów zamieniono na grunty orne, pozostały jedynie gospodarstwa lokalizujące się w kluczu skoczowsko-strumieńskim. Spadek cen zbóż, rosnący popyt na produkty mięsne i rozwój środków transportu w XIX wieku, spowodował wzrost koniunktury dla ryb stawowych (głównie karpia). Rzeczywisty rozkwit nastąpił jednak po modernizacji technologii chowu karpia opracowanej przez Tomasza Dubisza (Dubischa), który w latach 1868-1888 pełnił funkcję mistrza rybackiego Komory Cieszyńskiej. Modernizacja ta nie tylko skróciła do trzech lat cykl produkcji karpia konsumpcyjnego, ale także pozwoliła na gwałtowny wzrost wydajności. W efekcie nastąpił powrót zainteresowania produkcją ryb i ponownie zalano wiele stawów użytkowanych rolniczo. Atrakcyjność nowej metody upowszechniła ją w Małopolsce, a następnie w krajach ościennych. Metoda ta jest do dzisiejszego dnia z powodzeniem stosowana jako obowiązująca w europejskiej, stawowej produkcji karpia.

Fragment mapy J. Nigriniego z roku 1724

Stan dzisiejszy rybactwa stawowego

Historia rozwoju rybactwa stawowego w Polsce dobrze odbija się w jego dzisiejszym wymiarze. Łączna powierzchnia stawów rybnych na obszarze województwa śląskiego zbliża się do 10000 ha, z największą koncentracją w południowej jego części, gdzie użytkowanych jest bez mała 4000 ha.

Takie rozmieszczenie stawów na terenie województwa śląskiego ma uwarunkowania historyczne, jednakże zasadniczym powodem istniejącego rozmieszczenia gospodarstw stawowych i ich powierzchni jest dostępność wody. W południowej części województwa występuje widoczna przewaga wód powierzchniowych nad podziemnymi, podczas gdy w północnej części występuje sytuacja odwrotna. Południowa część województwa jest także terenem zaliczanym do obszarów o największej sumie opadów, jak i dysponującym dobrymi warunkami termicznymi. Oczywistym jest zatem wykorzystywanie stawów głównie do produkcji ryb ciepłolubnych. Podstawowym gatunkiem produkowanym w stawach jest w takich warunkach karp, którego produkcja na terenie województwa śląskiego wynosi około 4000 ton. Przy aktualnej wielkości produkcji karpia w Polsce wynoszącej około 16-17000 ton, można bez wątpienia stwierdzić, że na obszarze województwa śląskiego produkowane jest około 25% krajowej produkcji tego gatunku.

Dzisiejsze okręgi stawowego rybactwa karpiowego w województwie śląskim w swym zasadniczym charakterze opierają się na centrach ukształtowanych historycznie. W takim ujęciu wyróżnić przede wszystkim należy: gospodarujące w zlewni Wisły – okręg cieszyński i okręg pszczyńsko-bielski oraz gospodarujące w zlewni Odry - okręg rybnicko-raciborski.

Podstawowe spektrum gatunkowe stawów karpiowych, to: karp, lin, amur biały, tołpyga pstra, tołpyga biała, sum europejski oraz szczupak, pojawiają się również jesiotry, a także ryby stanowiące materiał zarybieniowy dla wód płynących (jaź, kleń, certa). Tak zwane „ryby dodatkowe” w gospodarstwie karpiowym do 1995 roku stanowiły zaledwie ułamek procenta produkcji rocznej. Od roku 1996 obserwuje się stały wzrost zainteresowania zróżnicowaniem gatunkowym produkcji stawowej i aktualnie stanowi ona około 6-8% produkcji całkowitej z trendem wzrostowym.

Już w XIX wieku (do roku 1877) powstały na terenie dzisiejszego województwa śląskiego dwie wylęgarnie ryb łososiowatych: Wisła Czarne (Beskid Śląski) i Złoty Potok k. Częstochowy. Także do Złotego Potoku sprowadzono w 1904 roku po raz pierwszy ze Szwecji zaoczkowaną ikrę pstrąga tęczowego. Choć początki chowu i hodowli ryb łososiowatych lokalizowały się po części na terenie dzisiejszego województwa śląskiego, to później rozpowszechniła się ona na całym południu kraju, gdzie koncentrowała się do późnych lat 50. XX wieku. Aktualnie główna masa produkcji ryb łososiowatych w obiektach fermowych lokalizuje się w północnej części kraju. Całkowita produkcja pstrąga zrównała się z produkcją karpia i wynosi około 17000 ton. Na województwo śląskie przypada z tej ilości średnio nie więcej niż 100 ton. W odróżnieniu od dających się wyodrębnić okręgów produkcji stawowej, gospodarstwa pstrągowe nie skupiają się w okręgi, lecz występują w postaci bardziej rozproszonej, choć można by i tutaj pokusić się o grupowanie w obszarach częstochowskim i bielskim, choć nie są one tak wyraźnie zaznaczone.

Stawy w Landeku

Stawy w rezerwacie "Łężczok"

Relacje stawy – środowisko naturalne

Podstawowym zadaniem prowadzenia stawowej gospodarki rybackiej zawsze była produkcja wysokowartościowej żywności. W chwili obecnej jednak, coraz wydatniej zarysowują się inne, pozaprodukcyjne funkcje stawów. Najbardziej widocznym elementem towarzyszącym stawom rybnym, a zwłaszcza ich większym kompleksom, jest bujnie rozwijająca się roślinność. Stan taki jest skutkiem zmian mikroklimatycznych osiąganych właśnie dzięki istnieniu stawów. Wiąże się to z tzw. „skróceniem obiegu pary wodnej”. W ogólnym schemacie cyrkulacji pary wodnej w atmosferze Ziemi, odparowująca wilgoć przemieszcza się pionowo do wyżej położonych warstw atmosfery, następnie ulega przemieszczeniu poziomemu po to, by w postaci opadu atmosferycznego opaść znów na powierzchnię Ziemi często w znacznej odległości od miejsca wyparowania. Duże różnice temperatury pomiędzy dniem i nocą, a także pomiędzy wodą i otoczeniem powodują, że para wodna nie unosi się do wyżej położonych warstw atmosfery, lecz ulega zatrzymaniu w miejscu odparowania. Właśnie dzięki tej wilgoci, szata roślinna może rozwijać się bardzo bujnie, pojawiające się na obrzeżu stawów powierzchnie pokryte trzciną oraz krzewy i drzewa otaczające kompleksy stawowe stają się atrakcyjnym terenem dla życia i rozmnażania się ptaków, drobnych ssaków, płazów, gadów, wodnych skorupiaków i owadów. Jako przykład może służyć zlokalizowany na południu województwa śląskiego, należący do Ośrodka Rybackiego PAN w Gołyszu, kompleks około 800 ha ziemnych stawów karpiowych, na terenie których stwierdzono występowanie przedstawicieli 1454 gatunków flory i 876 gatunków fauny, w tym także gatunków chronionych, zagrożonych i ginących. Niebagatelne znaczenie mają stawy rybne także dla zatrzymania wody, znakomicie wpisując się w tzw. „małą retencję”, choć niechętnie są tam umieszczane. Ziemne stawy typu karpiowego pozostają w stanie nienapełnionym od odłowów jesiennych przypadających w październiku-listopadzie, do marca-kwietnia, kiedy są ponownie napełniane wodą. W okresie wiosennym stawy napełniane są wodą pochodzącą w dużym stopniu z topnienia śniegu, odbierając znaczną część jej nadmiaru spływającego rzekami. Z kolei jesienne odłowy stawów związane są z koniecznością opróżnienia ich z wody. W okresie październik-listopad na obszarze województwa śląskiego zwykle ma miejsce jesienny deficyt wody w rzekach, zatem spływająca ze stawów rybnych woda uzupełnia częściowo puste koryta rzeczne. Z powodu swego działania retencyjnego, stawy umożliwiają również obfity wzrost roślinności wodnej, często na terenach gdzie dotychczas nie występowała w ogóle. Utrzymywanie bioróżnorodności to jedno z podstawowych wyzwań stojących przed zrównoważonym rozwojem i taką rolę bez wątpienia spełniają ziemne stawy rybne. Zdarza się, że akwakultura (produkcja organizmów wodnych), do której zalicza się także gospodarkę stawową, traktowana jest jako źródło zanieczyszczeń. Jest to jednak opinia oparta na archaicznych danych, nie uwzględniająca zmian technologicznych, jakie w ciągu minionych dziesięcioleci nastąpiły. Zwłaszcza krzywdzące są takie opinie w odniesieniu do ziemnych stawów typu karpiowego, gdzie w trakcie sezonu dochodzi do bardzo intensywnego wykorzystywania tzw. „związków biogennych” dopływających wraz z wodą rzeczną. Szczególnie wyraźnie jest to widoczne w przypadku azotanów (N-NO3) i fosforu. Osady denne stawów rybnych są w swej przeważającej części beztlenowe, zatem azotany w kontakcie z nimi stają się donorem tlenu, a azot gazowy uwalnia się ponownie do atmosfery. W przypadku fosforu, staje się on pożywką dla intensywnie rozwijających się glonów planktonowych, stanowiących naturalną podstawę troficzną łańcucha, a w zasadzie sieci troficznej, w której finalnym efektem jest przyrost masy ryb odżywiających się pokarmem naturalnym wytworzonym w stawie. Oprócz wymienionych dotychczas istotnych stron materialnych istnienia stawów w środowisku, nie sposób zapomnieć o ich funkcjach pozamaterialnych. Jednostronnie uformowany krajobraz jest często odbierany jako nieciekawy. Człowiek jest ewolucyjnie związany z wodą, zatem stwarzanie mu możliwości kontaktu z nią, jest niezmiernie ważne dla zrównoważonego funkcjonowania. Spacery nad wodą, bogactwo przyrody otaczającej stawy, może i powinno być traktowane jako element edukacji młodego pokolenia, które obserwując wielokierunkową funkcję stawów łatwiej przyjmie zasady zrównoważonego rozwoju, w którym produkcja dóbr idzie w parze z rozwojem społecznym i ekologią.

Wszystkie przedstawione powyżej aspekty funkcjonowania stawów w środowisku to zaledwie pobieżny przegląd możliwości ich wykorzystania. Od dziesiątków lat trwają badania, które pierwotnie skierowane na zwiększenie produktywności stawów, w ostatnim czasie rozszerzają się coraz bardziej na ich pozaprodukcyjne, społeczne i ogólnoprzyrodnicze funkcje.

Gospodarka rybacko-wędkarska

Wody płynące na obszarze województwa śląskiego prezentują silnie zróżnicowany profil jakościowy, od rzek całkowicie czystych, poprzez zmienione w różnym stopniu na skutek działalności przemysłowej lub obecności człowieka na tym terenie (zanieczyszczenia typu komunalnego, aż do wód całkowicie zdegradowanych, w których życie ryb jest niemożliwe, a obecność organizmów biologicznych sprowadza się do najbardziej odpornych gatunków roślin, czy zwierząt. Niemniej jednak, zgodnie z obowiązującymi przepisami, wody płynące nie pozostają w opuszczeniu, lecz tam gdzie to możliwe, prowadzona jest racjonalna gospodarka rybacka. Racjonalna, to znaczy polegająca na wykorzystywaniu produkcyjnych możliwości wód, zgodnie z operatem rybackim, w sposób nienaruszający interesów uprawnionych do rybactwa w tym samym dorzeczu, z zachowaniem zasobów ryb w równowadze biologicznej i na poziomie umożliwiającym gospodarcze korzystanie z nich przyszłym uprawnionym do rybactwa. W takim ujęciu, gospodarkę rybacką na wodach płynących województwa śląskiego prowadzą: Polski Związek Wędkarski (okręgi katowicki, bielski i częstochowski), Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów w Katowicach oraz drobni użytkownicy. Główną formę użytkowania rybackiego wód płynących, a także zbiorników wód stojących stanowią połowy wędkarskie, z nielicznymi wypadkami prowadzenia połowów selekcyjnych i ichtiopatologicznych przy pomocy sieciowych narzędzi połowu ryb. Wszyscy użytkownicy prowadzą zarybienia odpowiednimi gatunkami ryb zgodnie z typem rybackim wody. Poszczególne okręgi PZW dysponują własnymi ośrodkami wylęgarniczo-zarybieniowymi, w których produkowany jest materiał obsadowy do zarybień. Stosowany jest także zakup materiału zarybieniowego w innych okręgach. Zarybianie możliwe jest dzięki funkcjonowaniu funduszy zarybieniowych okręgów i kół PZW. Wielkość połowów wędkarskich prowadzonych na obszarze województwa śląskiego jest znaczna, w 2001 roku złowiono w ten sposób ponad 500 ton ryb. Istotnym elementem gospodarki rybacko-wędkarskiej na terenie województwa śląskiego są zbiorniki zaporowe, które nie mają jednolitego charakteru eksploatacyjnego i funkcjonują jako: zbiorniki wyrównawczo-przeciwpowodziowe (np. Tresna), zbiorniki wyrównawczo-energetyczne (np. Międzybrodzie), zbiorniki wody pitnej (Czaniec, Wapienica, Goczałkowice), wyrównawczo-rekreacyjne (Poraj, Łąka) i energetyczne (Rybnik). Wobec takiego rozproszenia funkcji, zbiorniki nie reprezentują jednolitego charakteru zagospodarowania rybackiego. W zbiornikach wody pitnej nie prowadzi się gospodarki rybackiej oraz nie uprawia sportów wodnych, choć na Zbiorniku Goczałkowice istnieje baza rybacka, której zadaniem jest opieka nad ichtiofauną zbiornika, co zmierzać ma do utrzymania odpowiedniej jakości wody.

Tworzenie w ciągu dziesięcioleci kolejnych zbiorników zaporowych zmieniających charakter i jakość wody rzeki, regulacja wszelkiego typu, postępująca industrializacja województwa i presja komunalno - przemysłowa wywierana na rzekach, nie pozostały bez wpływu na ich charakter. Na skutek zabudowy hydrotechnicznej przerwaniu uległa ciągłość rzek, nie powstawały sprawnie działające urządzenia pozwalające na swobodną migrację nie tylko ryb, ale także innych zwierząt zasiedlających rzeki. Ciągłość koryta rzecznego ulegała także przerwaniu na skutek wprowadzania do rzek zanieczyszczeń typu chemicznego, co powodowało wyłączenie z funkcjonowania wielokilometrowych odcinków. Opisane skutki nieprzemyślanych działań, stawiają rybackich gospodarzy rzek w trudnej sytuacji. W wielu przypadkach, na skutek zniszczenia naturalnych tarlisk ryb, jedynie dzięki działalności zarybieniowej udaje się utrzymać skład gatunkowy i liczebność ryb w odpowiednich proporcjach. Zbiorniki zaporowe przekształcając na jakimś odcinku rzekę w bardziej stagnujący, limniczny typ funkcjonowania, wywołują efekt w postaci pogorszenia parametrów jakościowych wody. W takich przypadkach, gospodarka rybacka jest jednym z narzędzi poprawy niepożądanego stanu rzeczy. Utrzymywanie odpowiednich proporcji pomiędzy populacjami ryb drapieżnych i planktonożernych, osiągane dzięki stałej promocji gatunków drapieżnych, jest jednym z bardziej istotnych zadań stojących przed gospodarką rybacką. Niezależnie jednak od wysiłków, jakie gospodarze rybaccy podejmują w celu utrzymywania ichtiofauny w rzekach i zbiornikach zaporowych, w dalszym ciągu najpilniejszą potrzebą jest przywracanie rzekom odpowiedniej dla życia ryb i innych organizmów wodnych jakości, jak również dbałość o stopniowe przywracanie rzekom ich drożności. Województwo śląskie dysponuje opracowanym programem udrożnienia rzek, pozostaje jedynie pytanie, czy i kiedy zostanie on wdrożony.

Do pobrania

dokumenty, prezentacje multimedialne, filmy o tematyce przyrodniczej